Po przebudzeniu złapałam za telefon, sprawdziłam godzinę i przeczytałam sms'a od Marty...
"Siema Młoda, dziś wychodzimy do kina ! Ja idę z Charlsem,
a dla Ciebie mam niespodziankę ^^ Będę po Ciebie o 16 xx
ps. ubierz się ładnie, tylko nie wciskaj na siebie kiecki xd :3 "
Po przeczytaniu odpisałam szybko :
" Miło, że spytałaś czy mam ochotę i czas ale oczywiście z chęcią
pójdę ! do zobaczenia, już się boje tej twojej niespodzianki xo"
telefon odłożyłam na szafkę, wstałam zwinnym ruchem z łóżka i poszłam odbyć poranną toaletę.
Po wyjściu z łazienki, ubrałam się w to. Zeszłam na dół gdzie czekało na mnie już moje śniadanie przyszykowane przez moją mamę. Szybko usiadłam do stołu i wzięłam się za spożywanie naleśników.
Mama w między czasie poprosiła mnie żebym po śniadaniu poszła do sklepu, zgodziłam się. Po zakończonym śniadaniu, poszłam na górę wziąć torebkę. Zeszłam na dół założyłam moje różowe Vans'y i wyszłam na dwór. Będąc już pod sklepem poczułam wibracje mojego telefonu. Wyjęłam go i okazało się, że dostałam sms'a był on od Marty :
" hahaha, wiem też Cię kocham xx nie bój się nie będzie tak źle :3 "
Od razu wzięłam się za odpisywanie jej, ale w pewnym momencie poczułam, że na kogoś wpadłam szybko podniosłam głowę i ujrzałam średniego wzrostu blondyna. Oburzony chłopak od razu kucnął i zaczął zbierać jakieś ulotki. Więc ja również ukucnęłam i zaczęłam mu pomagać w zbieraniu ich, gdy już wszystkie zebraliśmy obydwoje powróciliśmy do pozycji stojącej. Grzenie przeprosiłam chłopaka i oddałam mu wszystkie zebrane prze ze mnie ulotki. Zmieszana cała sytuacją przedstawiłam mu się :
- Hej, jeszcze raz przepraszam, a tak w ogóle nazywam się Ariana.
- Nic się nie stało, zdarza się. Jestem Niall. - chłopak w miedzy czasie wręczył mi jedną z ulotek.
- Masz zespół ? - zapytałam.
- Tak, chcesz to wpadnij na nasz koncert. - zaproponował i szczerze się uśmiechnął, a na jego zębach ujrzałam słodki aparat ortodontyczny.
- Jasne czemu nie, z chęcią wpadnę, przepraszam ale muszę już iść.- delikatnie się uśmiechnęłam.
- Mam nadzieję, że jeszcze się spotkamy, pa.
Poczułam, że się czerwienię więc szybko odeszłam od Niall'a i szłam w stronę sklepu. Po szybkich zakupach w pośpiechu wróciłam do domu. Zakupy odłożyłam w kuchni, i pobiegłam do pokoju szykować się na wyjście do kina. Ubrałam się w to, a następnie poszłam się pomalować.
* Marta *
Napisałam Ari sms'a, ale odpowiedzi się już nie doczekałam więc, poszłam wziąć kąpiel. Po wyjściu z wanny udałam się do szafy i wybrałam ten strój. Napisałam na szybko sms'a do Niall'a, Lou, Charles'a i Zayn'a i Tom'a o treści :
" To o 16:30 widzimy się przy wejściu do kina xx "
Od Tom'a :
"przepraszam, ale nie mogę dziś wyjść, sprawy rodzinne ;c "
Od Charles'a :
" Okey, już nie mogę się doczekać xx "
Od Louise :
" no dobra, naprawdę muszę tam iść ? wiesz, że nie przepadam za tą twoją Arianą -.-
robię to tylko i wyłącznie ze względu na Ciebie :) "
Od Zayn'a :
" super, widzimy się w kinie ;d "
Od Niall'a :
" do zobaczenia ;p "
Odłożyłam telefon i ubrałam się w wcześniej wybrany prze ze mnie strój. I wyszłam z domu, kierując sie w stronę domu Ari. Po dojściu na miejsce zadzwoniłam dzwonkiem do drzwi a po chwili w drzwiach ujrzałam ciocię Asię. Przywitałam się z nią i weszłam do środka kierując się w stronę pokoju mojej przyjaciółki.
Lekko zapukałam do drzwi i weszłam do pomieszczenia. Na łóżku siedziała Ari z telefonem w ręku.
-Hej Ari, i jak jesteś gotowa ?
- Hej, no jasne idziemy.
Wstałyśmy i wyszłyśmy z jej pokoju, a po chwili szłyśmy już ulicą w kierunku kina. Po ok. 20 minutach byłyśmy na miejscu. Już z daleka zauważyłam moich przyjaciół.
* Niall *
Stałem z moimi przyjaciółmi pod kinem i czekaliśmy na Martę i jej niespodziankę. Nagle zauważyłem Martę idącą z Arianą. Byłem w szoku, ze to właśnie ona jest tą niespodzianką o której wspominała nam już kilka razy Marta. Dziewczyny szybkim krokiem zbliżały się do nas, oczywiście mina Lou szybko zrzedła. Na kilometr dało się wyczuć, że Lou nie przepada za przyjaciółką Marty, mimo iż jej nie znała. Chwilę później dziewczyny stały już koło nas.
* Ariana *
Idąc w kierunku kina spostrzegłam grupkę nastolatków, z pośród nich rozpoznałam tego blondyna spod sklepu Niall'a i dziewczynę którą widziałam pierwszego dnia mojego pobytu tutaj w TESCO z Martą.
Najwyraźniej to miała być ta jej niespodzianka. szczerze mówiąc ucieszyłam się, że Marta chce przedstawić mnie swoim przyjaciołom. Po podejściu do nich Niall od razu podszedł do mnie wykrzykując moje imię, Marta stanęła jak wryta i dziwnie na nas patrzyła po czym rzuciła lekkie :
- Skąd się znacie ?
- Poznaliśmy się dziś rano pod sklepem.- opowiedział przepełniony radością Niall.
- ahaa to wszystko wyjaśnia. -odpowiedziała moja przyjaciółka.
Po chwili zaczęła mnie przedstwiać reszcie swoich przyjaciół, pierwszy był Zayn wyciągnął do mnie rękę i się przedstawił :
- Hej, jestem Zayn miło mi Cię poznać.
- Hej, Ariana, mnie również.
zaraz po Zayn'ie był Charles który przytulił mnie na powitanie, zaraz po nim była nie jaka Louise była ubrana w to. Gdy wyciągnęłam do niej rękę ona zmierzyła mnie swoim wzrokiem i przedstawiła się :
- Jestem Louise.- powiedziała dość ostrym głosem.
- Ariana.-uścisnęłam lekko jej dłoń, ale ona szybko ją zabrała.
Po przedstawieniu się każdemu weszliśmy do budynku i podeszliśmy do kasy biletowej. Jednogłośnie wybraliśmy horror. Po zakupieniu biletów udaliśmy się do sali kinowej, po mojej prawej stronie usiadł Niall, a po lewej Zayn. Trochę się dziwnie czułam, bo w sumie nie znałam ich, ale ni chciałam już robić zamieszania więc w ciszy usiadłam po między nimi w oczekiwaniu na seans.

